O projekcie „Poznań, Warszawa – wspólna sprawa! Wielkopolanie w Powstaniu Warszawskim”

1 maja 2020

W Powstaniu Warszawskim brało udział około 800 mieszkańców Wielkopolski. Celem projektu jest upowszechnianie wiedzy o wielkopolskich powstańcach warszawskich oraz ukazanie powstania jako ogólnonarodowego zrywu wolnościowego. Chcemy pokazać, że powstanie warszawskie było wspólną sprawą wszystkich Polaków!

76 lat temu, 1 sierpnia 1944 roku o godzinie 17.00, okupacyjne władze Warszawy dowiedziały się, że kilkadziesiąt tysięcy warszawiaków, to zaprzysiężeni żołnierze podziemnej polskiej armii, którzy wystąpili przeciwko Niemcom, by własnymi siłami zrzucić okupacyjne jarzmo i wyzwolić stolicę Polski.

Przez 63 dni powstańcy warszawscy, wspierani przez mieszkańców stolicy, stawiali bohaterski opór najpotężniejszej machinie wojennej czasów II wojny światowej. Nie doczekali się desantu sojuszników, czy spadochroniarzy gen. Sosabowskiego, nieliczne zrzuty broni nie mogły odwrócić tragicznej karty. Nie nadeszła także pomoc z praskiego brzegu Wisły, bo dowódcy armii czerwonej woleli przypatrywać się zagładzie miasta, która zamierzali sobie podporządkować.

Warszawa, jedno z największych metropolii Europy, zamieniała się w kwartały rumowisk i zgliszczy. Warszawiacy ginący w zasypywanych piwnicach, zalewanych kanałach czy rozstrzeliwani podczas masowych egzekucji ulicznych, zazdrościli tym, którzy zginęli z bronią w ręku, na barykadach stolicy. Mieli poczucie, że wszyscy o nich zapomnieli i pozostawili ich na pewną śmierć, a ich ukochane miasto na zagładę.

Nie mieli racji. Nie wszyscy o nich zapomnieli. Ramię w ramię z warszawiakami walczyły setki poznaniaków. Muzeum Powstania Warszawskiego doliczyło się wśród powstańców około 800 żołnierzy pochodzących z Wielkopolski. Historycy szacują, że w rzeczywistości mogło ich być około czterech tysięcy.

Fundacja Kochania Poznania postanowiła w tym roku przypomnieć o czterech bohaterach Powstania Warszawskiego, którzy przyszli znad Warty, by walczyć nad Wisłą. Postaci Adama Borysa ps. „Pług”, Henryka Czapczyka ps. „Mirski”, Zofii Grodeckiej ps. „Biała Ewa” czy dr Józefa Granatowicza, to aż nadto wyraziste przykłady ludzi, dla których stołeczna insurekcja nie była lokalną ruchawką, ale ogólnonarodowym zrywem ku wolności i niepodległości. Dla nich wszystkich powstanie nie było regionalną sprawą warszawiaków, ale wielką, wspólną sprawą wszystkich Polaków.

Po 76 latach postanowiliśmy przebyć – śladem naszych bohaterów – drogę „z Poznania do Powstania”, oddać hołd ich pamięci oraz przypomnieć warszawiakom, że nawet w najtragiczniejszych chwilach nie pozostali sami, zawsze wspierali ich poznaniacy.